Jak stworzyć plan ciągłości działania na wypadek cyberataku?

Jeszcze kilkanaście lat temu cyberatak był dla wielu przedsiębiorców problemem odległym, dotyczącym głównie międzynarodowych korporacji, banków czy instytucji rządowych. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Jak stworzyć plan ciągłości działania na wypadek cyberataku?

Dynamiczna cyfryzacja biznesu, rozwój pracy zdalnej, migracja danych do chmury oraz rosnąca zależność organizacji od systemów informatycznych sprawiły, że praktycznie każda firma stała się potencjalnym celem cyberprzestępców.

Co istotne, współczesne cyberataki coraz rzadziej mają charakter przypadkowy. Grupy przestępcze działają jak profesjonalne przedsiębiorstwa. Analizują swoje cele, badają słabe punkty organizacji, wykorzystują automatyzację i sztuczną inteligencję, a następnie przeprowadzają precyzyjne operacje nastawione na maksymalizację zysków. W przypadku ataków ransomware ich celem nie jest już wyłącznie kradzież danych. Coraz częściej chodzi o całkowite zatrzymanie działalności firmy i wymuszenie zapłaty okupu.

Dla przedsiębiorcy najważniejsze pytanie nie brzmi więc, jak całkowicie uniknąć cyberataku. W praktyce nie istnieje organizacja posiadająca stuprocentową odporność na zagrożenia cyfrowe. Kluczowe staje się natomiast pytanie, czy firma będzie w stanie utrzymać działalność operacyjną w momencie wystąpienia incydentu.

Właśnie temu służy plan ciągłości działania, określany często jako Business Continuity Plan (BCP). Jest to jeden z najważniejszych dokumentów zarządzania ryzykiem we współczesnym przedsiębiorstwie, a jednocześnie jeden z najczęściej zaniedbywanych obszarów bezpieczeństwa.

Cyberatak jako zagrożenie dla całego biznesu

Wiele organizacji nadal postrzega cyberbezpieczeństwo jako domenę działu IT. To podejście było częściowo uzasadnione w czasach, gdy zagrożenia dotyczyły głównie infrastruktury technicznej. Obecnie skutki cyberataku wykraczają daleko poza systemy informatyczne.

Jeżeli firma traci dostęp do systemu sprzedażowego, nie może obsługiwać klientów. Jeśli cyberprzestępcy zaszyfrują dane księgowe, pojawiają się problemy z rozliczeniami i płynnością finansową. W przypadku wycieku danych osobowych organizacja może ponieść konsekwencje prawne i reputacyjne. Gdy przestaje działać system logistyczny, zatrzymują się dostawy.

W praktyce cyberatak bardzo szybko staje się problemem biznesowym, operacyjnym, finansowym i wizerunkowym jednocześnie.

Z tego powodu plan ciągłości działania nie powinien być dokumentem tworzonym wyłącznie przez specjalistów IT. Musi angażować zarząd, kadrę kierowniczą oraz przedstawicieli wszystkich kluczowych działów przedsiębiorstwa.

Czym właściwie jest plan ciągłości działania?

Plan ciągłości działania to zestaw procedur, procesów i działań, które pozwalają organizacji utrzymać lub szybko przywrócić kluczowe funkcje biznesowe po wystąpieniu incydentu zakłócającego działalność.

Wbrew powszechnemu przekonaniu nie jest to wyłącznie instrukcja odzyskiwania danych po awarii serwera.

Dobry plan odpowiada na znacznie szersze pytania:

Jakie procesy są krytyczne dla funkcjonowania firmy?

Jak długo organizacja może działać bez dostępu do określonych systemów?

Kto podejmuje decyzje podczas kryzysu?

W jaki sposób komunikować się z pracownikami i klientami?

Jak przywrócić działalność operacyjną?

Jak ograniczyć straty finansowe i reputacyjne?

Plan ciągłości działania powinien być praktycznym narzędziem zarządzania kryzysowego, a nie dokumentem przygotowanym wyłącznie na potrzeby audytu.

Pierwszy krok: identyfikacja procesów krytycznych

Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest próba zabezpieczenia wszystkiego w jednakowym stopniu.

W rzeczywistości każda organizacja posiada procesy o różnym znaczeniu biznesowym.

Dla sklepu internetowego kluczowe może być utrzymanie działania platformy sprzedażowej.

Dla firmy produkcyjnej najważniejsze będą systemy sterujące produkcją.

Dla kancelarii prawnej podstawowym zasobem pozostają dokumenty klientów.

Dlatego pierwszym etapem budowy planu ciągłości działania powinna być analiza procesów biznesowych.

Zarząd musi odpowiedzieć na pytanie: które elementy działalności są absolutnie niezbędne do funkcjonowania przedsiębiorstwa?

Nie chodzi wyłącznie o systemy informatyczne. Należy przeanalizować również ludzi, dostawców, zasoby fizyczne oraz procesy operacyjne.

Dopiero po określeniu priorytetów możliwe jest skuteczne zaplanowanie działań ochronnych.

Analiza wpływu na biznes

Kolejnym etapem jest przeprowadzenie analizy wpływu na biznes, znanej jako Business Impact Analysis (BIA).

Jej celem jest określenie konsekwencji zakłócenia poszczególnych procesów.

Przedsiębiorstwo powinno odpowiedzieć na kilka kluczowych pytań:

Jakie będą skutki zatrzymania sprzedaży na jedną godzinę?

Co stanie się, jeśli system księgowy będzie niedostępny przez trzy dni?

Jakie konsekwencje wywoła utrata dostępu do danych klientów?

Jakie będą skutki zatrzymania produkcji przez tydzień?

Jakie zobowiązania prawne lub umowne mogą zostać naruszone?

Wiele firm odkrywa na tym etapie, że pozornie mało istotne systemy są w rzeczywistości fundamentem działalności operacyjnej.

Analiza wpływu pozwala ustalić priorytety oraz skoncentrować zasoby na ochronie najważniejszych obszarów.

Określenie akceptowalnego czasu przestoju

Jednym z kluczowych elementów planowania ciągłości działania jest określenie maksymalnego dopuszczalnego czasu niedostępności poszczególnych usług.

Niektóre systemy muszą zostać przywrócone w ciągu kilku minut.

Inne mogą być niedostępne przez kilka godzin lub nawet dni bez znaczącego wpływu na działalność przedsiębiorstwa.

To właśnie na tym etapie definiowane są dwa istotne parametry:

RTO (Recovery Time Objective), czyli maksymalny czas potrzebny na przywrócenie działania systemu.

RPO (Recovery Point Objective), czyli maksymalny poziom utraty danych akceptowany przez organizację.

Jeżeli firma określi RPO na poziomie jednej godziny, oznacza to konieczność wykonywania kopii zapasowych co najmniej raz na godzinę.

Jeżeli RTO wynosi cztery godziny, wszystkie procedury odzyskiwania muszą umożliwiać przywrócenie działania w tym czasie.

Tworzenie zespołu kryzysowego

Podczas cyberataku jednym z największych problemów jest chaos organizacyjny.

Brak jasno określonych odpowiedzialności powoduje opóźnienia, błędne decyzje i pogłębianie skutków incydentu.

Dlatego plan ciągłości działania powinien zawierać strukturę zespołu kryzysowego.

W skład takiego zespołu zazwyczaj wchodzą:

przedstawiciel zarządu,

dyrektor IT lub specjalista ds. bezpieczeństwa,

przedstawiciel działu prawnego,

osoba odpowiedzialna za komunikację,

przedstawiciel działu operacyjnego,

przedstawiciel działu HR.

Każdy członek zespołu powinien dokładnie znać swoje obowiązki jeszcze przed wystąpieniem incydentu.

Nie jest dobrym momentem na ustalanie kompetencji wtedy, gdy systemy firmy właśnie zostały zaszyfrowane przez ransomware.

Komunikacja w czasie kryzysu

W wielu przypadkach skutki cyberataku są pogłębiane przez brak odpowiedniej komunikacji.

Pracownicy nie wiedzą, co robić.

Klienci nie otrzymują informacji.

Media publikują niepotwierdzone doniesienia.

Partnerzy biznesowi zaczynają spekulować.

W efekcie kryzys techniczny szybko zamienia się w kryzys reputacyjny.

Dlatego plan ciągłości działania powinien szczegółowo określać sposób komunikacji z:

pracownikami,

klientami,

dostawcami,

partnerami biznesowymi,

organami nadzorczymi,

mediami.

Warto przygotować gotowe scenariusze komunikatów, które można szybko dostosować do konkretnej sytuacji.

Kopie zapasowe – fundament cyberodporności

Nie ma skutecznego planu ciągłości działania bez odpowiedniej strategii tworzenia kopii zapasowych.

Niestety wiele przedsiębiorstw nadal traktuje backup jako formalność.

Dopiero po cyberataku okazuje się, że kopie są niekompletne, uszkodzone lub niemożliwe do odtworzenia.

Nowoczesna strategia backupu powinna opierać się na zasadzie 3-2-1.

Oznacza to przechowywanie:

trzech kopii danych,

na dwóch różnych nośnikach,

z jedną kopią poza główną lokalizacją.

Coraz częściej eksperci rekomendują również stosowanie dodatkowych kopii offline, całkowicie odseparowanych od sieci przedsiębiorstwa.

To szczególnie ważne w kontekście ransomware, które często próbuje zaszyfrować również systemy kopii zapasowych.

Alternatywne sposoby działania

Dobry plan ciągłości działania zakłada, że część systemów może stać się niedostępna.

Organizacja musi więc przygotować alternatywne metody realizacji najważniejszych procesów.

Przykładowo:

dział sprzedaży może czasowo przyjmować zamówienia telefonicznie,

księgowość może korzystać z awaryjnych formularzy,

produkcja może przejść na tryb częściowo manualny,

obsługa klienta może zostać przeniesiona do alternatywnego systemu.

Celem nie jest utrzymanie pełnej efektywności.

Celem jest zapewnienie minimalnego poziomu funkcjonowania przedsiębiorstwa do momentu przywrócenia normalnej działalności.

Współpraca z dostawcami

Coraz więcej organizacji korzysta z usług zewnętrznych dostawców technologicznych.

Chmura obliczeniowa, systemy ERP, usługi księgowe czy platformy komunikacyjne są często obsługiwane przez podmioty trzecie.

To oznacza, że plan ciągłości działania musi uwzględniać również ryzyko związane z dostawcami.

Przedsiębiorstwo powinno wiedzieć:

jakie gwarancje dostępności oferuje dostawca,

jak wygląda proces odzyskiwania danych,

jakie procedury obowiązują po incydencie,

jak szybko dostawca reaguje na awarie.

W wielu przypadkach cyberatak u partnera biznesowego może wywołać równie poważne skutki jak atak na własną infrastrukturę.

Testowanie planu

Jednym z największych błędów jest stworzenie planu i schowanie go do szuflady.

Dokument, który nigdy nie został przetestowany, ma niewielką wartość praktyczną.

Plan ciągłości działania powinien być regularnie ćwiczony.

Można wykorzystywać:

symulacje cyberataków,

warsztaty kryzysowe,

testy odzyskiwania danych,

ćwiczenia komunikacyjne,

testy działania zespołu kryzysowego.

Regularne testy pozwalają wykrywać błędy, aktualizować procedury i zwiększać gotowość organizacji.

W praktyce często okazuje się, że problemy ujawniają się dopiero podczas ćwiczeń.

I właśnie wtedy powinny zostać wykryte.

Rola zarządu

Wciąż zdarzają się organizacje, które traktują ciągłość działania jako problem techniczny.

To poważny błąd.

Cyberatak może wpłynąć na wyniki finansowe, wartość przedsiębiorstwa, relacje z klientami oraz odpowiedzialność prawną członków zarządu.

Dlatego najwyższe kierownictwo powinno aktywnie uczestniczyć w procesie planowania.

To zarząd definiuje poziom akceptowalnego ryzyka.

To zarząd zatwierdza inwestycje w bezpieczeństwo.

To zarząd odpowiada za strategiczne decyzje podczas kryzysu.

Firmy, które odnoszą największe sukcesy w obszarze cyberodporności, traktują bezpieczeństwo jako element strategii biznesowej, a nie wyłącznie zagadnienie informatyczne.

Cyberodporność jako przewaga konkurencyjna

Jeszcze niedawno inwestycje w bezpieczeństwo były postrzegane jako koszt.

Dziś coraz częściej stają się źródłem przewagi konkurencyjnej.

Klienci oczekują ochrony danych.

Partnerzy biznesowi wymagają odpowiednich standardów bezpieczeństwa.

Instytucje finansowe analizują poziom cyberodporności przedsiębiorstw.

Regulacje prawne stają się coraz bardziej restrykcyjne.

Organizacja, która potrafi skutecznie zarządzać ryzykiem cybernetycznym, buduje większe zaufanie rynku i zwiększa swoją odporność na kryzysy.

Cyberatak nie musi oznaczać katastrofy dla przedsiębiorstwa. Katastrofą staje się dopiero wtedy, gdy organizacja nie jest przygotowana na jego skutki.

Plan ciągłości działania nie jest dokumentem tworzonym wyłącznie na potrzeby audytu, certyfikacji czy wymogów regulacyjnych. To praktyczne narzędzie, które pozwala firmie przetrwać sytuację kryzysową, ograniczyć straty finansowe, utrzymać zaufanie klientów i szybciej wrócić do normalnego funkcjonowania.

Najbardziej odporne organizacje nie są tymi, które nigdy nie doświadczają incydentów bezpieczeństwa. Są nimi te, które potrafią skutecznie reagować, podejmować szybkie decyzje i zachować zdolność działania nawet w najtrudniejszych okolicznościach.

W świecie, w którym cyberataki stają się codziennym elementem rzeczywistości biznesowej, plan ciągłości działania przestaje być opcjonalnym dodatkiem. Staje się jednym z fundamentów odpowiedzialnego zarządzania przedsiębiorstwem. Firmy, które zrozumieją to odpowiednio wcześnie, będą znacznie lepiej przygotowane na wyzwania cyfrowej gospodarki niż te, które nadal zakładają, że kryzys zawsze dotyczy kogoś innego.

Potrzebujesz finansowania dla firmy?

Pomożemy dobrać rozwiązanie dopasowane do sytuacji Twojej firmy i celu finansowania. Wypełnij krótki wniosek, a wrócimy z konkretną propozycją.

Złóż wniosek

Powrót do listy artykułów

Potrzebujesz finansowania? Złóż wniosek